wtorek, 21 maja 2013

# 92. Zayn | cz. 3


- Słuchaj TI widziałaś tego nowego ?  Jest na jakąś wyminę czy coś. Dziewczyno nigdy nie widziałam, tak pięknych oczu i te usta. Podobno mówi w sześciu językach … - szeptał mi Jennifer na Matematyce.
Ale ja jej nie słuchałam. Moje myśli krążyły wokół zupełnie innej sprawy. Czułam głownie złość.  Ale byłam głownie zła na siebie. Byłam żałosna. Wystarczyło tylko parę jego uśmiechów, czułych słówek i innych bzdur, żebym się na to wszystko nabrała.
A może to nie jest prawda, tylko jakieś głupie nieporozumienie ?-  myślałam przez chwilę, kiedy ogarnęła mnie fala smutku.  Oczywiście, że nie. Czy Zayn Malik obdarzył by mnie chociaż swoim jednym spojrzeniem, gdyby nie miał w tym interesu ? Oczywiście, że nie. Był cholernie dobry. A mi głupiej nawet nie przeszło przez myśl, że może udawać  to wszystko. Czułam  się  kompletnie bez wartości. Jakby Zayn zabrał cała moją wiarę w siebie i mój honor w momencie, kiedy się w nim zakochałam. Nie chciałam, ani nie wiedziałam już co myśleć o moich uczuciach względem bruneta, ale wiedziałam co muszę zrobić.
- Panie Roberts, Tristan i Rob znów się biją. – powiedziałam zdyszana wbiegając do gabinetu dyrektora.
Dyrektor Roberts westchnął cicho z rezygnacjom i w pośpiechu opuścił swój gabinet. Przymknęłam drzwi i usiadłam za jego biurkiem. Teraz, albo nigdy.- pomyślałam. Włączyłam mikrofon.
- Halo- powiedziałam sprawdzając, czy aby na pewno go włączyłam.  Mój głos wypłynął z głośników w całej szkole. -  Witam wszystkich tutaj TI TN. Chciałam zaprosić pewną bardzo ważną osobę na jesienny bal, na który jak wiecie dziewczyny muszą zaprosić chłopców. I pomyślałam, że powinnam to zrobić w jakiś niezwykły sposób. Taki, który zapamiętam zarówno ja, jak i ten wyjątkowy chłopak.  Otóż mam pytanie. Czy Zayn Malik chciałby uczynić mi ten zaszczyt i pójść ze mną na jesienny bal ?  Czekam na opowiedz myszko, pamiętaj, że bardzo cię kocham. – powiedziałam.
Wyłączyłam mikrofon i uśmiechnęłam się sama do siebie zadowolona, że wszystko wyszło po mojej myśli. Opuściłam gabinet dyrektora. Wśród uczniów widać było ogromne poruszenie wywołane moim komunikatem.
- T .N ! – usłyszałam głos  dyrektora, który na chwile wrył mnie w ziemię.
 Chyba miałam kłopoty. Nawet się nie odwracając zaczęłam szybko zbiegać po schodach.  Nagle na kogoś wpadłam. Kiedy podniosłam głowę do góry napotkałam czekoladowe tęczówki Zayna.
- Co to było TI ?- spytał zdezorientowany Zayn.
Uśmiechnęłam się szyderczo. Nagle w naszą stronę zaczęli iść koledzy bruneta.
- I co zgadzasz się ?- spytałam udając ogromną ekscytacje.
Chłopak  już otworzył usta, żeby coś powiedzieć, ale mu na to nie pozwoliłam.
- Wspaniale. Tak się cieszę, że pójdziemy razem. - pisnęłam upewniając się, że koledzy Zayn dobrze mnie słyszą.
Patrzyli na nas z głupimi uśmieszkami.
- To teraz muszę już iść, ale zobaczymy się potem. Kocham cię myszko. – powiedziałam i rzuciłam mu się na szyje.
- Mam nadzieję, że założyłeś się o jakąś grubą kasę. – wyszeptałam mu do ucha, tak, żeby tylko on mnie słyszał.
Pocałowałam go jeszcze przelotnie w policzek i zaczęłam odchodzić.
~*~
Musiałam odetchnąć.  Postanowiłam wrócić do domu. Nie miałam siły, ani ochoty by zostać dłużej w szkole i przyglądać się temu całemu zamieszaniu jakie wywołam. Plotkującym dziewczynom,  nauczycielom patrzących na mnie z karcącym wyrazem twarzy i nie mogłam przyglądać się dłużej jemu. Dlatego teraz leżała na moim łóżku i wpatrywałam się w sufit, nie mając bladego pojęcia co dalej. Poczułam jak moja oczy samoistnie wypełniają się łzami. Tak bardzo nie chciałam tego przyznać sama przed sobą, że to wszystko strasznie mnie zraniło. Pierwszy raz w życiu się zakochałam. Wiadomo, że nie raz ktoś mi się podobał. Ale to były tylko nigdy nie odwzajemniane  zauroczenia. A teraz to było coś zupełnie innego.  Zayn był względem mnie czuły i delikatny, a za razem niezwykle pociągający. Wydawało mi się, że czasem całował mnie jakby to miał być ostatni pocałunek w jego życiu, jakby się   bał, że może mnie skrzywdzić. A innym razem nasze pocałunki były zupełnie inne. Namiętne i wypełnione uczuciem. W takich momentach Zayn doprowadzał mnie do szaleństwa.
Byłam taka beznadziejna. Roztkliwiałam się nad rzeczami, które i tak nie miały dla niego żadnego znaczenia.  Dla niego była to tylko gra. Pieprze cię Zayn- pomyślałam. Szybko otarłam łzy i wstałam z łóżka. Podeszłam do szafki i wyjęłam zdjęcia, które zrobiłam sobie razem Zaynem na naszej pierwszej randce w wesołym miasteczku. Przez chwilę patrzyłam na roześmianą siebie i uśmiechniętego Zayna. Jesteś niczym – wyszeptałam. Wzięłam szybko nożyczki z biurko i zaczęłam wycinać ze zdjęcia głowę Malika.  Nagle ktoś z impetem otworzył drzwi.
- TI dlaczego ja jestem taka beznadziejna chyba znów się zakochałam. – powiedziała nagle Jennifer smutnym głosem.
- Co się dzieje ? – spytała, kiedy zobaczyła mnie zapłakaną siedząca na podłodze i wycinającą zdjęcia.
Nic nie mówiąc  wstałam i rzuciłam się w jej w ramiona, chcąc się tylko do niej przytulić. Kiedy jej wszystko opowiedziałam, uznała, że nie ma co się cackać z tymi zdjęciami. Wyjęła zapalniczkę i je podpaliła. Myślałam, że zrobiło mi się trochę lepiej. Teraz mogłam spokojnie zapomnieć o Zaynie.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Powoli do pokoju wszedł Zayn. O pieprzonym wilku mowa - pomyślałam.
- TI możemy porozmawiać ?- spytał, a ja widziałam, że czuł się trochę niezręcznie, kiedy Jen obdarzyła go nienawistnym spojrzeniem.
- Nie.- powiedziałam nawet na niego nie spoglądając i modląc się w duchu, żeby nie widać było po mnie, że płakałam.
-  Słuchaj, nie zajmę ci długo. Ale chciałbym tylko z tobą pogadać w cztery oczy. – mówił Zayn.
- Jak masz coś do powiedzenia to mów teraz. Mi to i tak bez różnicy. – odrzekłam wzruszając ramionami.
- No dobra.- powiedział trochę nie pewnie.
Co było bardzo dziwne. Pierwszy raz widziałam, żeby Zayn był czymś zestresowany, albo przejęty.
- Chodzi o to co się dziś wydarzyło. Nie wiem co słyszałaś, a ni od kogo, ale to nie tak. To nie tak, jak myślisz. Ja ...  – zaczął Zayn, ale mu przerwałam.
Zaczęłam się śmiać ze wszystkiego co powiedział. Chyba w każdym najbardziej kiczowatym i beznadziejnym filmie, kiedy mężczyzna zdradzi kobietę, zaczyna od: „ ale  to nie tak jak myślisz”
- A skąd ty wiesz, co ja myślę ? Jesteś największym dupkiem, jakiego kiedykolwiek miałam przyjemność poznać. To w jaki sposób traktujesz kobiety i to jakie masz mniemanie o sobie jest chore. A ja chciałam tylko udowodnić pewnej osobie, że ten twój słodki i uwodzicielski uśmiech to tylko stek bzdur. I udało mi się to. – powiedziałam.
Twarz Zayn wyrażała tylko zdezorientowanie, jakby nie miał pojęcia o czym mówię. Więc ciągnęłam dalej.
- Ale muszę ci przyznać, że w tym co robisz, jesteś cholernie dobry. Już chciałam się podać.  I zaczynałam myśleć, że pomyliłam się co do ciebie. No, ale pokazałeś, że jednak od początku miałam racje.  –gadałam jak nakręcona.
Tak bardzo chciałam mu pokazać jaki jest okropny. Chciałam, żeby zrozumiała, że brzydzę się i gardzę takimi osobami jak on. Ale chciałam to okazać w taki sposób, żeby nie mógł zobaczyć, jak bardzo mnie zranił.
- Czekaj pogubiłem się. – powiedział Zayn.
Komuś, chyba wreszcie wrócił język w gębie. – pomyślałam.
- W co ty pogrywasz, o czym do cholery gadasz ?- spytał chłopak.
- A co tu jest do nierozumienia ? Przejrzałam cię.  – powiedziałam obojętnie.
- Wiesz nie mam pojęcia o czym ty pierdolisz. I jeśli jesteś zła o tą dzisiejszą sytuację to rozumiem. Ale pozwól sobie wytłumaczyć- powiedział podchodząc do mnie i delikatnie głaszcząc mnie po ramieniu.
- Przestań. – odskoczyłam. – Nie chce twoich wytłumaczeń. Nie obchodzą mnie. Nie tylko ty od początku grałeś. Serio myślisz, że w normalnych okolicznościach, kiedykolwiek bym na ciebie chociaż spojrzała. Mówiłam już musiałam, komuś coś udowodnić. Ja pokazywałam, że jesteś prawdziwym dupkiem, natomiast ty pokazywałeś, że jesteś zajebiście fajnym dupkiem. Który potrafi zawrócić każdej dziewczynie w głowie.
Teraz to dopiero zamotałam mu w głowie. Zayn lustrował mnie spojrzeniem, a jego twarz nie wyrażała, żadnych emocji. Złość, która czułam jeszcze przed chwilą zaczynała mnie powoli opuszczać.  Po co on do cholery tu jeszcze przyłaził ? Przecież już ma to czego chciał. To, że on ma cały świat w dupie nie znaczy, że takie jego wizyty nic dla mnie nie znaczą. Teraz było mi jeszcze trudniej.
- TI ja nie chciałem, żeby tak wyszło. Musisz mnie wysłuchać. – powiedział powoli Zayn, patrząc na mnie wyczekująco.
- Zayn, odejdź. Nic tu po tobie.- powiedziała odwracając wzrok, z obawy, że mogę już dłużej nie kontrolować wzbierającego się potoku łez.
- Ale TI.- powiedział robiąc krok do przodu.
- Chyba faktycznie już na ciebie czas Zayn. – odezwała się Jen po raz pierwszy, odkąd przyszedł Malik.
Zayn spojrzał jeszcze na mnie z nadzieją, ale kiedy nie doczekał się żadnej reakcji, odwrócił się na pięcie i wyszedł z pokoju.
~*~
- Proszę zajmijcie już miejsca.- powiedziała pani od  geografii po wejściu do klasy.
Jennifer, przewróciła oczami i usiadła razem ze mną w ławce. Oczywiście pani od geografii, tak jak zresztą każdy nauczyciel w tej szkole i pewnie  na całej planecie „uwziął się” na Jen.
- Błagam, ucieknijmy stąd póki jeszcze możemy. – szepnęła do mnie Jen, kiedy pani odwróciła się do nas plecami, alby coś zapisać na tablicy.
- Możesz pocieszyć się tym, że to już ostatnia lekcja. – powiedziałam.
- Uwierz tylko ta myśl mnie trzyma przy życiu. Gdyby nie ta świadomość, że my i Ben będziemy dziś na tej samej imprezie już dawno by mnie tu nie było. Dzisiejszy wieczór będzie niesamowity – mówiła Jennifer, ale urwała, kiedy pani rzuciła jej ostrzegawcze spojrzenie.
- Witam wszystkich bardzo serdecznie. Z tej strony Zayn Malik. Prze jakiś czas zastąpię dyrektora. Więc chciałabym opowiedzieć wam pewną historie.-usłyszałam głos Zayna wydobywający się z głośników.
O co mu chodziło ? Mimowolnie się spięłam i lekko wystraszyłam. Nie za bardzo wiedziałam co Zayn kombinował, ale miałam złe przeczucia.
- Otóż była sobie kiedyś pewna dziewczyna. Nie za bardzo obchodziło ją zdanie innych. Była też trochę zarozumiała i przebiegła. Ale była to bardzo dobra i pogodna dziewczyna  i przede wszystkim była bardzo piękna. I był sobie też pewien chłopak, którego ta dziewczyna bardzo nienawidziła. Ona postanowiła udowodnić komuś, że ten chłopka to naprawdę wcielone zło. – słysząc to wszystko, zatkało mnie.
Spojrzałam na Jen, ale ona była równie przerażona co ja.
- Natomiast ten chłopak, musiał pokazać, że  jest w stanie rozkochać w sobie nawet osobę, która go nienawidzi. Więc każde z nich próbowało wykonać swoje zadanie. Co wcale nie było takie łatwe. Obydwoje jak wiem, nie przepadali za sobą.  Ale nagle chłopak zaczął zauważać w dziewczynie rzeczy, których wcześniej nie widział. Dziewczyna nie była taka jak wszystkie. Wcale nie wystarczyło tylko jedno spojrzenie, albo jeden uśmiech, żeby ją zdobyć. Chłopak  musiał się bardziej postarać, żeby w jakiś sposób do niej dotrzeć. Na początku dziewczyna nie była za bardzo otwarta. Ograniczyła się tylko do krótkich, nie zawsze uprzejmych odpowiedzi. Trudno było wykrzesać z niej jakąkolwiek reakcje. Ale z czasem stała się bardzo zabawną i gadatliwą osobą. I w końcu to wszystko, a chyba najbardziej to, że chłopakowi wcale nie tak łatwo było ją zdobyć, to że poznawał i właśnie zdobywał ją każdego dnia na nowo sprawiły, że chłopak się w niej zakochał. – mówił Zayn.
Byłam w totalnym szoku.
- Idź do niego.- nagle szturchnęła mnie Jennifer.- No już szybko.
- Proszę pani słabo się czuję, czy mogłabym pójść do pielęgniarki ? –  spytałam się nauczycielki i nie czekając na odpowiedz ruszyłam do drzwi.
Kiedy wyszłam z klasy ruszyłam biegiem w stronę gabinetu dyrektora.  A w tle cały czas słyszałam głos Zayna. –Ale pewnego dnia, dziewczyna dowiedziała się prawdy. Że na początku chłopak nic do niej nie czuł, ale nie zdążyła dowiedzieć się, że pod koniec był w niej zakochany po uszy. I się rozstali. Do chłopak potem przez długi czas nie mogło to dotrzeć. Miał już wiele dziewczyn przed tą, ale tak na prawdę po raz pierwszy kogoś kochał. A uświadomił to sobie dopiero, kiedy zobaczył jak miał zapisany jej numer w telefonie. Miał taki zwyczaj, że numery wszystkich swoich lasek zapisywał pod nazwą kociak. Tylko numerki się zmieniały, kociak 2, kociak 3 i tak dalej. Tymczasem numer tej dziewczyny miał zapisany…- przerwał Zayn, kiedy z impetem otworzyłam drzwi do gabinetu dyrektora.  
 Zayn uśmiechnął się do mnie. Wyłączył mikrofon.
- To jak masz zapisaną tą dziewczynę?- spytałam trochę nieśmiało, zakładając kosmyk włosów za ucho.
- Moja TI- powiedział Zayn pokazując mi książkę telefoniczną w swoim telefonie.
- Czyli nie jestem kociakiem?- spytałam już trochę pewniej.
Zayn zaśmiał się podchodząc do mnie.- Nie, nie jesteś.- powiedział i przejechał kciukiem po moim policzku.- Jesteś kimś dużo ważniejszym – wyszeptał mi do ucha.
Po czym złożył delikatny pocałunek na moich ustach.
- Myliłam się Zayn.- wyszeptała patrząc się w jego piękne czekoladowe oczy. – Pomyliłam się co do ciebie. – powiedziałam mu prosto w usta i wpiłam się w nie z zdwojoną siłą.

 KAHN

65 komentarzy:

  1. To jest swietne warto bylo czelac, tylko chyba jest blad w numeracji. xx ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, podłączam się pod osobę powyżej.

    OdpowiedzUsuń
  3. superrr i takie słodkie i romantyczne i extra piszesz.Ale powinno być cz.3 a nie cz.2

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaaa...romantycznie ^.^ Rozmarzyłam się *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  5. O jezuuu ! Jakie to jest słodkie ! Nanananan <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Awwww :* Talent to ty masz :) Rozmarzyłam się <3

    OdpowiedzUsuń
  7. awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww *.* urocze <3 świetne !Obserwuje oczywiście.
    Będzie mi strasznie miło jeśli, któraś z autorek tego bloga wpadnie do mnie i przejrzy moje ,,wypociny " ;) i napiszę opinie w komentarzu, może zaobserwuje?

    http://my-heart-and-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Awwww! Jest cudowny! Warto bylo czekac. Znow pokazalyscie swoj talent. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. proszę cię, tylko mi nie mów, że to ostatnia część!!! Zayn się jeszcze nie dowiedział, że ona go kocha!! Proszę, proszę jak ci się nie chce to zrób 4 część i napisz 2 zdania np.:
    -kocham cię Zayn
    -ja ciebie też
    I to wszystko!! nic więcej. Plissssss!!!!
    Laroux

    OdpowiedzUsuń
  10. Boże!! Piękny!!! <33333
    Zapraszam też na mojego bloga...oczywiście nie jest aż tak dobry, ale byłoby mi bardzo miło <333
    Adres :
    http://lovemorethanthis.blogspot.com/
    <3 KoCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  11. awr, boskie ! *o*

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem co powiedzieć. zamurowałaś mnie tą częścią. imagin jak każdy cudowny, ale ten ma coś takiego w sobie, że moim zdaniem się wyróżnia ze wszystkich i jednym słowem jest ZAJEBISTY :) chcę więcej takich imaginów :)
    Zapraszam również na mojego bloga :) http://all-you-need-is-love-onedirection.blogspot.com/
    xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Aww długo czekałam na tą część i nie zawiodłam się!!!! Jest boska, wspaniała, nie ma konkretnego słowa, aby ją opisać. Trzebaby było użyć wiele wyraów!!!! Kocham to!!! Przy okazji zapraszam też do siebie.-piszę imaginy i pewną historię o Zaynie i Dziewczynie o imieniu Julia
    Chętnych serdecznie zapraszam do czytania i komentowania, choć nie równa się z waszym blogiem

    http://everyone-is-making-mistakes-oned.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  14. Aww długo czekałam na tą część i nie zawiodłam się!!!! Jest boska, wspaniała, nie ma konkretnego słowa, aby ją opisać. Trzebaby było użyć wiele wyraów!!!! Kocham to!!! Przy okazji zapraszam też do siebie.-piszę imaginy i pewną historię o Zaynie i Dziewczynie o imieniu Julia
    Chętnych serdecznie zapraszam do czytania i komentowania, choć nie równa się z waszym blogiem

    http://everyone-is-making-mistakes-oned.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  15. no tego się nie spodziewałam ale wy macie wyobraźnię zazdroszcze :)
    Caroline

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny imagin - tyle mogę powiedzieć, bo mnie zatkało.

    http://one69direction69.blogspot.com/ pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aww :3 Jakie to słodkie! Świetny imagin :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mrrr <3 kocham !
    Malikówna *_*

    OdpowiedzUsuń
  19. Awwwwwwwww *______* czyli mialam racje :D na pocztku bylo tak, ze rzeczywiscie sie nienawidzilismy, ale potem byla to prawdziwa milosc <3 takie to romantyczne... Szkoda tylko tych spalonych zdjec z wesolego miasteczka, bo mielibysmy co wspominac xD ohhh, jak ja bym chciala takie cos przezyc :'( masz dziewczyno ogromny talent:) szacuneczek dla ciebie xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejku nie wiem co powiedzieć... G.E.N.I.A.L.N.Y !!!
    Czekam na kolejne imaginy z niecierpliwością. Jeszcze raz GENIALNE :D
    Podzro :*

    OdpowiedzUsuń
  21. ALE SŁOODKI!

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooooo jakie SŁODKIE <3

    Karola ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny ,warto było czekać ,jeden z najlepszych jakie czytałam <333

    OdpowiedzUsuń
  24. Poryczałam się.....Piękne..Więcej takich imaginów :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Piszesz świetne imaginy!!!
    Proszę więcej o Zaynie
    Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne imaginy tworzysz ;33

    Zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga

    domi-day.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajne imaginy. ; * Słodkie to było.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne :)
    Zapraszam do siebie ♥ http://everything-started-with-starbucks.blogspot.com/ (dopiero zaczynam więc proszę o komentarze <3 dziękuję :D)

    OdpowiedzUsuń
  29. ZAJEBIASZCZE !!!
    Pozdro ~ Miśakx3

    OdpowiedzUsuń
  30. Zajebiste tylko jest dużo błędów językowych które utrudniają czytanie . Poza tym wszystko zajekurwabiscie <3

    OdpowiedzUsuń
  31. This desіgn is wicked! You οbviouslу κnοw hοw to κeep a reader
    amusеd. Вetwеen уour wit аnd уour videos, I was almost moνed to stаrt my own blοg (well, almost.
    ..HаHа!) Wonderful job. Ӏ really enjoyed whаt
    уou had tо say, and more than that, how you presented it.
    Τоo coοl!

    Rеview my wеblog zatwardzenie

    OdpowiedzUsuń
  32. OMg kocham tw imaginy z Zaynem. Warto było czekać.
    To jest zajebiste, czekam na nexta :-)


    Najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com<--- zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  33. Boskie omg to jest mega boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne
    Zapraszam na mojego bloga: http://imaginaryworldnila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Aww;*jakie romantyczne <3

    OdpowiedzUsuń
  36. O Boże Święty! Jakie to piękne!! Zdecydowanie najlepszy imagin jaki w życiu czytałam!! Jedna część lepsza od drugiej!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej *.* Świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Τhere is certainly a lot to learn аbout this tоρic.
    I love all of the points yοu hаve made.



    Take a look at my web sitе - http://theushealth.com/user/view/profile/login/arlethabr

    OdpowiedzUsuń
  39. awww lubię happy endy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hi! This is mу fiгst visit to yοuг blog!
    We are a group of vοluntеers and ѕtarting а new pгojесt in a community in the samе nіche.
    Υour blog pгoviԁеd us valuаble infoгmatiοn to ωork оn.
    You hаve ԁоne a wοndеrful
    job!

    Alsο viѕit my web page ... zatwardzenie

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudoooo! Nie wiem, skąd bierzesz pomysły, ale wiem jedno: MASZ TALENT!
    Zapraszam do nas:
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Whеn someone wrіtes an paгagraph he/she κeeps the idea οf a user in his/her mind that how a uѕer can be
    aware of it. Τhus thаt's why this article is great. Thanks!

    Look at my website ... kwatery ustroń

    OdpowiedzUsuń
  43. When some one sеarсhes for hіs vіtal thing, theгefогe he/she wants
    to be available that in ԁetail, thuѕ that thing is maintainеd oveг here.


    Here іs my web ѕitе - zlew ceramiczny

    OdpowiedzUsuń
  44. Cuuuudny:***
    Kocham twoje imaginy :P
    Zapraszam do mnie
    http://worldoflove145.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

  45. http://www.mam-pieciu-mezow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Jest genialny! Naprawdę, bardzo mi się podoba! :D

    A tak przy okazji: bardzo fajnie zapisujesz zdjęcia. XD "zejni na jakis mega bad boyowy imagun"? Hahahah. ;D Tu cię mam! XD

    OdpowiedzUsuń
  47. Warto Było Czekać ^^ Boski Imagin Taki Romantyczny <3 Kocham Wasz BLOG! <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz wielki talent i jesteś moją ulubioną pisarką imaginów :) Jako chyba jedyna z wielu nie kopiujesz zakończeń/środków/początków/całych imaginów na blogi i nie piszesz 'Mam nadzieję że fajnie wyszedł bla bla bla...'. No i jeszcze wiesz gdzie stawia się przecinek, kropkę itp., więc potwierdzam, że ten blog to idealny zbiór idealnych imaginów o 1D :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Super! Ten blog jest wręcz.... Po prostu BOSKI!
    Ja nigdy bym tak nie napisała :*
    Zapraszam też na mojego bloga
    http://onedirectionhasazaja.blogspot.com/ dopiero się rozwijam, ale coraz lepiej mi idzie.
    A co do twojego imagina to jeszcze raz powiem BOSKI, BOSKI, BOSKI!!! :*
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  50. poryczałam się, to jest świetne... prosze pisz ciąg dalszy

    OdpowiedzUsuń
  51. To było piękne... Niczego pełniejszego nigdy w życiu nie czytałam ;*

    OdpowiedzUsuń
  52. Awww. To było bardzo słotkie. Wzruszyłam się jak to czytałam. Nie no co ja piszed?.. Poryczałam sie jak beksa. Proszę napisz kolejna cześć. <3

    OdpowiedzUsuń
  53. MMM... jakie fajne.. XD więcej takich ;** ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. Boski ;) Jak kazdy inny wasz imagine .
    Fajne bylo to opowiadanie histori przez Zayna :D
    Bardzo , bardzo mi się podobało ;*
    ~ Tosia xx

    OdpowiedzUsuń
  55. Poplakalam sie w momencie kiedy on powiedzial jak ma ja zapisana <3 swietny imagin <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Jezu kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  57. Ryczę*.*Imagin ni jest świetny tylko GENIALNY!

    OdpowiedzUsuń
  58. Ooo boze *.*obsralam sie normalnie !genialny !czytam juz drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń